przez blogerów dla blogerów
Blog > Komentarze do wpisu

Problogerki vs Lanserki

Czyli kolejna porcja przemyśleń Moniki Davidovicz. Zgadzacie się z jej teorią?

Klasyfikowanie blogów o modzie jest ostatnio w modzie. Gefanka stworzyła sektory popularności blogerów, a Kapuczina podobno (wiem tylko z ploteczek na Polish Fashion Bloggers) wyróżniła blogi śmieciowe i bazowe podczas konferencji w Blue City. Większość podziałów i rankingów ma w sobie jakąś słuszność, ale uważam, że nie da się sklasyfikować wszystkich.

Ja postanowiłam nie robić podziału, ale wyróżnić dwie grupy cech, które charakteryzują dwie skrajnie różne grupy blogerek.  Roboczo nazwałam je problogerki i lanserki. Nie podaję przykładów, bo nie chcę się nikomu narażać, z resztą ciężko chyba w 100% być wzorcem jednej lub drugiej grupy.  Cechy, o których piszę, wyciągnęłam z czynionych od lat obserwacji blogów polskich i zagranicznych oraz stopni ich ewolucji. Dotyczą różnych aspektów blogowania, jeśli macie ochotę coś dodać – czekam na komentarze.

Problogerka pisze bloga, bo to jej pasja.

Lanserka pisze bloga, bo nie znalazła pracy na wakacje.

Problogerka jest wierna sobie, ma swój styl, którego konsekwentnie się trzyma.

Lanserka ubiera na siebie wszystko, co jest trendy z nadzieją, że przypodoba się szerszemu gronu odbiorców.

Problogerka nie musi mieć super aparatu, żeby zrobić dobre zdjęcia. Problogerka ma wyobraźnię.

Lanserka kupuje Canona 5d, ale fotki pstryka w trybie auto.

Problogerka nie ukrywa, że dostaje prezenty od firm. Wybiera z ich oferty to, co jest spójne z jej wizją bloga.

Lanserka zareklamuje wszystko, od prezerwatyw, przez lateksowy kostium Czerwonego Kapturka, po filtry do wody.

Problogerka jest wdzięczna za zaproszenia na eventy. Korzysta z nich w 100% – ogląda pokazy, nawiązuje znajomości, tworzy ciekawą fotorelację i szczerze komentuje wszystkie wydarzenia.

Lanserka pstryka masę fotek pod ścianką sponsorską, rzuca się na darmowe drinki (Harel, to nie o Tobie ^_^), a siedząc w pierwszym rzędzie na pokazie jest zbyt zajęta wrzucaniem zdjęć na Instagram żeby zapamiętać cokolwiek z kolekcji.

Problogerka akceptuje konstruktywną krytykę i potrafi sobie również poradzić z hejterskimi komentarzami w sposób inteligentny i zachowując przy tym klasę.

Lanserka obraża się o każdą pierdołę, nawet jeśli ktoś deliktanie i uprzejmie zwróci jej uwagę, że w tym kombinezonie nie wygląda zbyt korzystnie.

Problogerka utrzymuje kontakt z czytelnikami. W miarę możliwości i dostępnego czasu odpowiada na komentarze i maile.

Lanserka uważa się za lepszą niż jej czytelnicy. Dla niej czytelnicy to tylko rosnące w statystykach numerki – nie ludzie, których faktycznie interesuje jej blog.

Problogerka dzieli się swoimi przemyśleniami i dyskretnie przemyca wyselekcjonowane informacje  z życia prywatnego w postach.

Lanserka opisuje wszystkie swoje wzloty i upatki, dramatyczne rozstania, a z jej twittera wiesz nawet, kiedy oddaje mocz.

Problogerka czerpie radość z blogowania nawet jeśli od dawna jest to jej główne zajęcie, z którego się utrzymuje.

Lanserka traktuje bloga jak obowiązek, który zapewni jej kolejną darmową parę butów.

Problogerka to ktoś, kogo rozpoznasz na 100 kilometrów.

Lanserka to ktoś, kogo rozpoznasz na 100 kilometrów.

Nie uważam, że blogerki są albo czarne albo białe. Nawet autorki moich ulubionych blogów popełniają błędy. Uważam, że grunt, to cały czas się rozwijać i iść w dobrym kierunku. Moim zdaniem najlepszy kierunek to właśnie problogerka. A co Wy sądzicie na ten temat?


Znacie jakieś problogerki lub lanserki? Do której z grup należycie?



poniedziałek, 10 września 2012, harel

Polecane wpisy

  • Koniec balu, panno lalu

    K orzystając z gościnnych łamów Blogofilii, chciałabym opowiedzieć o swoim blogu i blogowaniu. O tym, jak było, dlaczego zakończyłam przygodę z blogiem i dlacze

  • Siedem naprawdę dobrych rad

    Kasia z Efektów Ubocznych wyznaje "montypythonowską" zasadę: "Always look on the bright side of life". Spoglądamy wraz z nią. Prowadząc bloga można mieć w głow

  • Jak być nielubianą?

    Masz dosyć pozytywnych komentarzy, wiernych przyjaciół bloga i lajków na Fejsbuku? Wkurza Cię zaufanie, jakim obdarzają Cię czytelnicy i marki odzieżowe? Koniec

Komentarze
Gość: LuBlu, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/09/10 16:44:19
woho! jestem problogerką ! Tylko chyba z tymi zdjęciami to kuleję, co prawda lustrzanki brak ale zmysłu artystycznego w kwestii zdjęciowej również zabrakło.

Lanserki znam... dużo ich.
-
harel
2012/09/10 16:51:33
Chciałabym tylko napisać, że Harel nigdy nie rzuca się na darmowe drinki. Harel sięga po nie z gracją ;))).
-
Gość: Aleksandra, *.73.classcom.pl
2012/09/10 22:05:16
Przecież wiadomo (przynajmniej ja mam taką najszczerszą nadzieję), że lanserki szybko znikną, wypalą się a probloggerki zostaną - może nie na zawsze, ale na pewno na dłużej :)
-
jagnesjag
2012/09/11 09:00:22
No to problogerka:) Ale nie do końca zgodzę się z komentarzem, że lanserki znikną. Nie znikną, ba, wróżę im długie i spokojne życie. Niestety.
-
Gość: Maa-K, *.static.user.ono.com
2012/09/11 11:48:40
blogerki-lanserki beda jak trendy, które kochaja - znikac po pierwszym sezonie, ale zgodze sie z Jaga, ze na ich miejsce przyjda kolejne!
-
Gość: Nieszafiarka, 82.160.207.*
2012/09/12 11:31:36
"Nawet autorki moich ulubionych blogów popełniają błędy." Za pierwszym razem to błąd, za drugim razem już wybór i przede wszystkim to odróżnia problogerki od lanserek. Problogerka nie popełni drugi raz tego samego błędu, a lanserka co chwilę zalicza jakąś wpadkę i co gorsza! podoba jej się to.
-
Gość: Koczilla, *.whb.pl
2012/09/12 15:49:28
Istnieją też problogerki, które z czasem stały się lanserkami. Pozostałe z upływem czasu poświęcały tematowi coraz mniej uwagi. Obawiam się, że tutaj drogi ewolucji są ino dwie: you can go harder (Alice Point) or you can go home (Szafa Sztywniary).
-
2012/09/18 11:13:46
Jak świat światem problogerki i lanserki będą żyć koło siebie, zmienią się top listy w każdej kategorii, z tym, że w tej drugiej roszady będą częstsze.
To co wyróżnia problogerki, to oprócz wyraźnie widocznej inteligencji, to przede wszystkim konsekwencja - w każdym aspekcie - od stylu pisania po jakość zdjęć.

-
Gość: misha, 89.228.126.*
2012/09/27 14:22:50
Ciekawy punkt widzenia. Jestem jeszcze za "świeża" w blogosferze, żeby móc coś na ten temat powiedzieć, ale wydaje mi się to całkiem logiczne : )

Pozdrawiam : )
-
Gość: NocnyPastor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/10/02 23:54:43
Szukaj dobrych opowiadan na

www.xstory.pl

zapraszam
-
Gość: femmeanette, *.adsl.inetia.pl
2012/10/12 03:26:08
"Problogerka jest wdzięczna za zaproszenia na eventy. Korzysta z nich w 100%" Czyżby w 100%? Wg mnie problogerka raczej oddziela wydarzenia godne uwagi, od zwykłych komercyjnych chałtur.
-
2014/08/22 15:37:26
A to nie to samo? Myślałem że te dwa terminy to jak windykacja i wierzytelność, rzeczy nierozłączne...